poniedziałek, 30 grudnia 2013

356 stron w dwa dni, czyli magiczna, miłosna przygoda w Rzymie


"Trzy metry nad niebem" książka, która podziałała na moje wrażliwe maleńkie serducho i dała do myślenia. Piękna historia, która wydaje się tak nieprawdopodobna. Chociaż moje oczy odmawiały już posłuszeństwa, w końcu czytanie na tablecie, który non stop się podświetla i gaśnie nie należy do rzeczy najprzyjemniejszych, przewracałam kolejne strony ciekawa, co będzie dalej. Może popełniłam błąd oglądając najpierw film, a dopiero później czytając książkę, ale w pewien sposób pomogło mi to zrozumieć tę książkę. Niezrozumiałe sceny, próbowałam sobie wytłumaczyć odnosząc się do scen z filmu. I powiem szczerze, chociaż nie jestem fanką tego typu książek, bo fantasy to coś, co powoduje szybsze bicie mojego serca, ta nawet mi się spodobała, lecz i tak wiem, że miłostki to nie temat dla mnie. Chyba nie mogłabym z czystym sumieniem dać tej książce "10 gwiazdek", gdyż nie spełniła do końca moich oczekiwań. Dla osób, które uwielbiają miłosne przygody dwojga zakochanych - jak najbardziej. Na pewno sięgnę po drugą część tej opowieści, z istnej ciekawości, żeby sprawdzić, czy współgra z filmem, na której podstawie (scenariuszu) powstał, gdyż film z pierwszej części zdecydowanie odbiegał od książki. Trochę boję się zaczynać, bo jeśli wciągnie mnie tak jak część poprzednia, to w ogóle od niej nie odejdę, a przecież teraz mam tak duuużo nauki. Postaram się czytać ją "na raty"...nie...to mnie przeraża. ;c
Sprawdźcie sami i się przekonajcie. Przekonajcie się o tym, co tak naprawdę lubicie, co sprawia, że w Waszych żyłach krew zaczyna płynąć szybciej i co najważniejsze, czy czujecie się w tym momencie jak byście byli trzy metry ponad niebem.
Książki są naszymi przyjaciółmi, szkoda tylko, że dopiero teraz się o tym przekonałam... ;)

* * * * * * *

"Czy to rzeczy upodabniają się do ludzi, którzy je posiadają, czy raczej ludzie do rzeczy?"

"-Szkoda, miałabyś niezły ubaw. Strach to czasem brzydka rzecz. Nie pozwala ci doznawać najpiękniejszych chwil. Będzie twoim przekleństwem, jeśli go nie pokonasz."

"Pozostaje z pustym kieliszkiem w ręku i czymś trudniejszym do napełnienia w środku. Czyje się już tylko nawozem pod roślinę, jaka często przekwita na grobie zwiędłej miłości. To rzadka roślina, a nazywa się szczęście."

"– Co jest?
– Boję się.
– Czego?
– Że już nigdy nie będę taka szczęśliwa jak teraz..."

"(...) okazawszy przyjacielowi swoją słabość, człowiek już nie jest wobec niego tak swobodny. Może dlatego też, iż sądzimy zawsze, że nasze cierpienie jest jedyne, nieporównywalne, jak wszystko to, co nas dotyczy."

"Tamten nie może jej kochać tak jak on, nie może jej wielbić w taki sposób, nie jest w stanie dostrzec jej wdzięcznych ruchów ani tych szczególnych znaczków na jej twarzy. Jakby to tylko jemu było dane widzieć prawdziwy kolor jej oczu i poznawać smak jej pocałunków."


"Każda droga w pewnym miejscu się rozwidla. Wybieramy różne drogi myśląc, że kiedyś się spotkamy. Widzisz, jak ktoś coraz bardziej się oddala. To nic. Jesteśmy dla siebie stworzeni, w końcu się spotkamy." **

"I wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy. Już nigdy nie poczujesz się tak samo. Nigdy nie wzniesiesz się trzy metry nad niebo" **


**cytaty z filmu


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Nervena Blog, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena