niedziela, 26 stycznia 2014
W sieć raz wrzuciwszy
Bum! Niedzielne popołudnie, czas coś wrzucić.
Fragment Horacego: "Wybudowałem pomnik"
Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu
strzelający nad ogrom królewskich piramid
nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy
oszalały Akwilon oszczędzi go nawet
łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków
Nie wszystek umrę wiem że uniknie pogrzebu
cząstka nie byle jaka i rosnący w sławę
potąd będę wciąż młody pokąd na Kapitol.
Z racji tego, że chodzę do liceum o profilu humanistycznym pozwolę sobie rozszerzyć ten wątek.
Przez całe życie staramy się wykazać, zabłysnąć. Zadbać o to, żeby po naszej śmierci ludzie nadal o nas pamiętali, aby nas wspominali. Dla większości celebrytów nie jest ważne co będą o nich mówić...ważne, że w ogóle będą mówić. Wielcy naukowcy, poeci, aktorzy, ludzie, którzy za swojego życia dali coś od siebie mają pewność, że świat o nich nie zapomni.
Ale powiedzmy sobie szczerze, czasy się zmieniają. Te osoby, które wykazały się kilka wieków temu i o których wciąż uczymy się w szkole już pozostaną. Z pokolenia na pokolenie, uczyć będziemy się o ludziach, którzy coś osiągnęli. To jest pewne... Ale nie mamy pewności do tego, czy ludzie, którzy teraz coś robią i którzy teraz są docenieni, będą docenieni także po śmierci. Dlaczego jest tak, że istotna grupa osób, która faktycznie robiła kiedyś coś dobrego, za życia nie miała nawet co jeść..dopiero po śmierci oddano jej cześć i zaczęła zarabiać miliony. Wiem, że nie można porównywać wielkich, wybitnych pisarzy czy aktorów z teraźniejszymi blogerami i vlogerami, którzy zastępują nam wszystkich wybitnych ludzi. W dzisiejszych czasach z jednej strony nie jest trudno się wybić - wystarczy, że nagrasz w odpowiednim momencie kilka filmów o tym, jak grasz w Minecrafta, czy w inną swoją ulubioną grę. Widzowie Cię pokochają i masz już zapewniony świetny start. Z drugiej strony..w tym momencie jest bardzo ciężko wybić się z czymkolwiek, ponieważ ludzie zaczęli szaleć na punkcie youtuba i nagrywają już wszystko co tylko się da. Trzeba wymyślić coś na prawdę unikatowego, żeby ludzie Cię docenili. Mamy po prostu natłok źródeł z każdej strony i sami już nie wiemy co mamy wybrać. Myślę, że osoby, które teraz są znane nie postawią po sobie pomniku, jak wyżej w przytoczonym fragmencie Horacego. Wkrótce pojawią się kolejne genialne osoby, które wygryzą te teraźniejsze, tylko prawdziwi ich fani zostaną przy nich do końca.
Ale teraz wracając do głównego tematu posta, czyli o wrzucaniu informacji do sieci. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że wszystko co tutaj piszemy (nawet te głupoty, o których teraz Wam tu piszę), dodane zdjęcia, filmy, różnego rodzaju informacje pozostaną w sieci. Nawet jeśli pozbędziemy się załóżmy jakiegoś zdjęcia z facebooka, które dodaliśmy kiedy byliśmy młodzi i głupi, i które nas ośmieszało to i tak będzie figurować w serwerach i ludzie, którzy będą chcieli to odnaleźć, to po prostu to odnajdą, i nic nie da nam to wszystko. Dlatego zawsze, przed wrzuceniem czegokolwiek do sieci, musimy zastanowić się nad tym, czy aby ktoś nie będzie chciał kiedyś wykorzystać tego przeciwko nam... musimy myśleć i patrzeć w przyszłość, bo przez głupi popełniony błąd w teraźniejszości możemy mieć przechlapane w przyszłości. Myślę, że co nieco do Was dotarło i teraz, po przeczytaniu tego obszernego posta, zawsze będziecie zastanawiać się nad tym co robicie w sieci. Powiem Wam też, że nie jesteście tu anonimowi, chociaż tak mogłoby się wydawać...ale o tym w kolejnym poście. :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obsługiwane przez usługę Blogger.


0 komentarze:
Prześlij komentarz